Warstwowy layout dla RetroKraftShop

Kto lubi warstwowe layout, próbować iszlifować swój warsztat?

Witajcie w to spokojnie niedzielne popołudnie. Dziś mam dla Was coś innego, pięknego, z duszą i bardzo wyjątkowego.

W oczekiwaniu na wiosnę, ciepełko i słoneczko postanowiłam, stworzyć pracę inspirując się twórczością niesamowitej artystki, która mnie bardzo inspiruje, a jej prace zawsze mają to coś, co skłania do zatrzymania się i bycia tu i teraz. Wiecie, kto to taki?

Moja praca jest inspirowana przepięknymi pracami Kolorowego Ptaka. Lubię eksperymentować i czasem skuszę się na podjęcie wyzwania, jakim jest stworzenie pracy inspirowanej całością twórczości artysty, którego podziwiam. Jest to bardzo rozwojowe i pozwala zaczerpnąć oddechu i trochę innego spojrzenia na technikę tworzenia i sztukę.

Mam nadzieje, że w niedługim czasie uda mi się poznać ją osobiście i uczestniczyć w warsztatach!

Nie wiem jak Monia tworzy swoje cuda, jednak nie chodzi o to, aby kopiować, ale o to, aby próbować. Czerpać od siebie i dzielić się z innymi.

Swoje zmagania uwieczniłam w tutoriale dla RetroKraftShop.

Uwielbiam LO, pozwalają oprawić wspomnienia zapisane na zdjęciach w piękną formę. Wszystko, co dzieje się na scrapie, ma za zadanie podkreślić i wydobyć zdjęcie. To jedna z podstawowych zasad tworzenia layout. Zdjęcie jest na pierwszym miejscu! Reszta ma je ubrać, podkreślić, ale nie przytłoczyć. Nie ważne czy będzie warstwowo, czy będzie płasko… nawet nieważne, czy będzie mediowo.

Moją kompozycję zdecydowałam się umieścić w centralnym miejscu karki 30 x 30 cm. Oczywiście możecie pokusić się o inną wielkość, np. A4, 20x 20 cm itd. Mnie bardzo odpowiada ten format więc…

 

Uwielbiam pracować z białym tłem. Daje mi to niezliczone możliwości zagospodarowania przestrzeni. Prace z takim tłem rozpoczynam, od jego zabezpiecza- gessem przezroczystym. To bardzo ważne, ponieważ papier pod wpływem wody faluje, może się rozedrzeć. Należy podkreślić, że media lepiej przywierają do zagessowanego podłoża oraz  rozprowadzają się.

Po wysuszeniu tła przykleiłam poszarpane i pocieniowane kawałki papieru.
Do cieniowania używam tuszy Distress Ink a do stemplowania tła permanentnych tuszy: Archival – Jet Black i  StazOn Midi – Ganache. Używający ich macie 100%, że pod wpływem wody i innych medium nic się nie rozmarzę.

Do stemplowania użyłam przepięknych zestawów stempli od Finnabair: Trust The Magic, Never Too Late, Don’t Forget To Fly, Now Is The Right Time. Uwielbiam je! Mam takie wewnętrzne przekonanie, że one oddają wszystko, co w mojej duszy gra.

Jako maniaczka metalowych elementów nie mogło ich zabraknąć! Jak żyć bez nich ? W tym projekcie użyłam również elementy, które powstały z foremek. Pięknie dopełniły projekt.

3 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *